SEZIONE POLACCA: Współczesne oblicza sztuki – Realizm Terminalny czyli świat widziany przez pryzmat przedmiotów i technologii (autor: Izabella Teresa Kostka, 2019)

WSPÓŁCZESNE OBLICZA SZTUKI: REALIZM TERMINALNY czyli świat widziany przez pryzmat przedmiotów i technologii (autor: Izabella Teresa Kostka, 2019)

Od dłuższego czasu mówi się o poważnym kryzysie współczesnej kultury i sztuki, a przede wszystkim literatury i poezji. W zagonionym i zadymionym świecie nie mamy czasu na dostrzeżenie piękna, na kontemplację klasycznych wersów o nieskazitelnej harmonii i muzykalności. Czytelnicy, a szczególnie młode pokolenia, odchodzą od lektury i zainteresowań literackich, gdyż dla większości społeczeństwa pisarstwo i sztuka są uważane za coś staroświeckiego i zbytecznego. Sztywne zasady klasycznego piękna, ustalona rytmika strofy, rymy o precyzyjnych zasadach i strukturze sylabicznej stały się jakby “przyciasne” i archaiczne, a język, mentalność i środki komunikacji werbalnej podporządkowane zostały otaczającemu nas nawałowi przekaźników cyfrowych, komputerów, smartfonów i supremacji zaawansowanej techniki i technologii. Człowiek nie jest już “władcą”, nie stanowi o wolności swych myśli i poglądów, lecz stał się marionetką na linkach – przewodach nowoczesnego systemu. Wszystko zawiera się w informacjach dostarczonych przez kody kreskowe.
Ta smutna prawda stała się inspiracją twórczą dla włoskiego artysty, poety Guido Oldani’ego urodzonego w 1947 r. w Melegnano pod Mediolanem. Artysta wzrastający w młodości wśród rozległych zielonych równin Niziny Padańskiej, wraz z upływem czasu porwany został przez wir boomu ekonomicznego, rozwoju przemysłu, zabudowy terenów rolnych i osobiście uczestniczył w intensywnej transformacji życia i obyczajów nowoczesnego społeczeństwa. Jego kreatywny umysł odczuł potrzebę przekazania swych emocji i spostrzeżeń odchodząc od klasycznych schematów przeszłości, postanowił zrewolucjonizować spojrzenie na świat, na ekspresję artystyczną, aktualizując środki przekazu według praw rządzących współczesnym światem. Jak sam Oldani mówi, a powtarza to często w czasie prelekcji i spotkań literackich, żyjemy w czasach “dell’accatastamento dei popoli / nawarstwiania się społeczeństw”, zamknięci w miastach – betoniarkach (poezja “La betoniera / Betoniarka”), w których kręcimy się jak w wirówce poddani supremacji przedmiotów (wiersz “La lavatrice / Pralka”). Człowiek nie jest już podmiotem, sam stał się tylko przedmiotem. Przyroda i natura zostały zepchnięte na drugi plan, a o naszej egzystencji i rzeczywistości decydują wszechobecne dobra materialne i prawa komercyjnego rynku. To nowatorskie podejście do wizji współczesności doprowadziło pod koniec XX wieku i na początku nowego stulecia do stworzenia przez Guida Oldani’ego odłamu artystyczno – literackiego o nazwie Realismo Terminale / Realizm Terminalny. Stał się on oficjalnym nurtem, można nawet powiedzieć filozofią artystyczną w roku 2010, wraz z opublikowaniem przez Oldaniego książki p.t.”Il Realismo Terminale” ( “Realizm Terminalny”, wydawnictwo Mursia, Mediolan) i pierwszego konkretnego “Manifestu Realizmu Terminalnego”.
Jedną z charakterystyk cytowanego prądu jest zaniechanie tradycyjnego “banalnego” odniesienia metafor do otaczającej nas natury na rzecz tzw. ” similitudine rovesciata / odwróconego podobieństwa”: stany ducha, uczucia, sytuacje nie są porównywane do klasycznych wzorców (np.”Twe oczy iskrzą się jak gwiazdy”), lecz wyrażane są przez pryzmat porównań odnoszących się do świata przedmiotów i techniki (przykładowe podobieństwo odwrócone “Twe oczy świecą jak dwa reflektory”). Realizm Terminalny ukazuje znaną nam rzeczywistość w sposób bardzo bezpośredni, odarty z retorycznych upiększeń, opiera się na bezwzględnej, zwartej stylistyce i eksperymentalnym użyciu wielu pojęć i zwrotów. Dla klasyka deszcz to ” boskie łzy spływające po policzkach”, dla Realisty Terminalnego deszcz to “ołowiane kule, które dziurawią umysły”. Po wielu nurtach poszukujących nowości, wśród których należy wymienić chociażby dadaizm, abstrakcjonizm, metasemantykę Fosco Maraini’ego wydaję się, że właśnie Guido Oldani odnalazł drogę do współczesnego odbiorcy odzierając sztukę z fałszywego idealizmu i sztywnych schematów przeszłości. Oldani przybliżył przekaz werbalny i artystyczny do realiów otaczającego nas nowego tysiąclecia, a co za tym idzie, dokonał specyficznej rewolucji w postrzeganiu wydarzeń, odbieraniu i przetwarzaniu bodźców emocjonalnych i wizyjnych. Realizm Terminalny nie ogranicza się tylko do literatury, lecz znajduje duży oddźwięk w wielu dziedzinach sztuki od fotografii do malarstwa, od teatru do sztuki wizyjnej i tzw. instalacji przestrzennych. W samych Włoszech, w których mieszkam od prawie dwudziestu lat, nurt ten cieszy się co raz większym zainteresowaniem, zdobywa duże grono wielbicieli szczególnie wśród młodej generacji pisarzy i artystów. Realizm Terminalny wychodzi na przeciw problemom współczesności, angażuje się w działalność społeczną, jest blisko ekstremalnych sytuacji politycznych i problemów ekologicznych. Mimo powagi poruszanych tematów nurt ten nie odznacza się sztucznością ani nadmierną ciężkością, wręcz przeciwnie, często potrafi zaskakiwać zdrową ironią i pobudza wyobraźnię rozwijając bezkresną intelektualną kreatywność. Guido Oldani stał się uwielbianym Mentorem, a za jego przykładem w szeregi Realistów Terminalnych wstąpiło wielu liczących się artystów, krytyków literackich i intelektualistów. Wśród nich wymienić należy przede wszystkim prof.Giuseppe Langella i poetów, twórców prestiżowego Piccolo Museo della Poesia / Małego Muzeum Poezji w Piacenzy: Massimo Silvotti, Sabrina De Canio i Giusy Càfari Panico. Poetyka i filozofia Guida Oldani’ego roztacza co raz szersze kręgi, a sam artysta jest częstym gościem liczących się międzynarodowych spotkań i festiwali literackich, targów wydawniczych i sympozjów naukowo – kulturalnych. Znając i śledząc ten kierunek od lat, mając możliwość osobistego zapoznania się z jego twórcą, z entuzjazmem dołączyłam w 2015 roku do grupy Realistów Terminalnych, wśród których znalazłam zrozumienie i inspirację dla mojej poliedrycznej twórczości. Stałam się z przyjemnością oficjalnym rzecznikiem i ambasadorem w/w prądu artystycznego na Polskę.
Czy Realizm Terminalny i “odwrócone podobieństwa / similitudini rovesciate” znajdą swoich wielbicieli także w nadbałtyckim kraju? O tym zadecyduje upływ czasu i nowe pokolenia artystów. Z pewnością u nieprzygotowanego i klasycznego odbiorcy pierwszy kontakt z RT może wywołać pewne kontrowersje i lekki szok estetyczny, gdyż styl ten obala wszystkie tradycyjne kanony piękna i ekspresji na rzecz poszerzania środków przekazu poprzez podstawową regułę: “un oggetto diventa soggetto / przedmiot staje się podmiotem”, a tradycyjny podmiot (człowiek) zostaje sprowadzony do rangi przedmiotu. Osobiście życzę wszystkim Realistom Terminalnym, aby ich sztuka i filozofia znalazła żyzną glebę i aprobację również w odległej od Włoch Polsce, a szerzone nowatorskie poglądy i wizja świata posłużyły jako bodziec do rozwoju i wzbogacenia kulturowej panoramy kraju nad Wisłą. Poniżej załączam niektóre teksty Guida Oldani’ego wraz z jego krótkim życiorysem. Pozdrawiam serdecznie!

Izabella Teresa Kostka, Mediolan, kwiecień 2019

BIOGRAM

GUIDO OLDANI ideatore nurtu o nazwie Realismo Terminale / Realizm Terminalny urodził się w 1947 r. w Melegnano (Mediolan, Włochy), w którym do tej pory żyje i tworzy. Jego dzieła opublikowane zostały w najważniejszych przeglądach literackich drugiej połowy XX wieku począwszy od “Alfabeta” poprzez “Paragone” i “Kamen”. Wśród opublikowanych książek monograficznych znajdziemy zbiory “Stilnostro / Nasz styl” (CENS, 1985), “Sapone / Mydło” (Kamen, 2001), “La betoniera / Betoniarka” (LietoColle, 2005), “Il cielo di lardo / Niebo ze słoniny” (Mursia, 2008), “Il Realismo Terminale / Realizm Terminalny” (Mursia, 2010) i “La guancia sull’asfalto / Policzek na asfalcie” (Mursia, 2018). Wiersze Oldani’ego znajdują się w licznych prestiżowych antologiach, wśród których: “Il pensiero dominante / Myśl przewodnia” (Garzanti, 2001), “Tutto l’amore che c’è / Ta cała miłość co istnieje” (Einaudi, 2003), “Almanacco dello specchio / Almanach lustra” (Mondadori, 2008), “Antologia dei poeti contemporanei / Antologia poetów współczesnych” (Mursia, 2016), “Poesia di oggi. Un’antologia italiana / Poezja dnia dzisiejszego. Antologia włoska” (Elliot, 2016), “Novecento non più / To już nie 1900” (La Vita Felice, 2016), “Luci di posizione / Światła pozycyjne” (Mursia, 2017) i “Poesie italiane 2016. / Poezje włoskie 2016” (Elliot, 2017). Przy Wydawnictwie Mursia prowadzi “La Collana di poesia Argani / Serię publikacji poetyckich Argani” i współpracuje ze znakomitymi gazetami “Avvenire” i “Affaritaliani.it”.

NIEKTÓRE POEZJE WYBRANE ZE ZBIORU “IL CIELO DI LARDO / NIEBO ZE SŁONINY” (Mursia, 2008). Tłumaczenie z włoskiego na język polski: Izabella Teresa Kostka. Interpunkcja i zapis graficzny zgodny z oryginałem.

LA BETONIERA

l’acqua ha già il sale e su, le petroliere,
versano olio, come condimento,
alla zuppa di pesce navigante.
e la gabbia del cielo ha le sue penne
che portano la cacciagione in volo
e i vermi sono filo per cucire,
che tiene insieme ogni zolla nera
e il tutto è nella pancia di dio padre,
che ci mescola, dolce betoniera.

BETONIARKA (La betoniera)

woda jest już słona, a na niej tankowce
dolewają oleju, jak przyprawy
do pływającej zupy rybnej.
i klatka nieba ma swoje skrzydła,
które wznoszą dzikie ptaki do lotu
a robaki są nicią do szycia,
co utrzymuje razem czarne skiby ziemi
i wszystko jest w brzuchu boga ojca,
który to miesza, słodka betoniarka.

CRAVATTE

come cravatte rosse verso il cielo
si affacciano le fiamme al davanzale
incartando i gerani con il fumo.
e un camion grosso con la pancia d’acqua
alza la gamba posteriore e spegne
e hanno salvato il gatto per fortuna
la vecchia no, faceva grida indegne.

KRAWATY (Cravatte)

jak czerwone krawaty w stronę nieba
wychylają się na parapet płomienie
opakowując dymem pelargonie.
a duża ciężarówka z brzuchem wody
podnosi tylną łapę i gasi
całe szczęście, że uratowali kota,
staruszki nie, niegodnie krzyczała.

I DUE

i due cappotti siedono vicini
portati senza portamento alcuno
come due bucce vuote di banane.
si parlano le loro cicatrici
e gli occhi sono anelli di catene,
neanche a ballare suscitano brio
li ha fatti Dio non sempre riesce bene.

DWA (I due)

dwa płaszcze siedzą blisko siebie
noszone bez żadnego stylu
jak dwie puste skórki od banana.
rozmawiają ze sobą ich blizny
a oczy są ogniwami łańcucha,
nawet tańcząc nie wzniecają entuzjazmu
stworzył je Bóg, nie zawsze mu to wychodzi.

MILANO

è il camion fa il trasporto della ghiaia,
la mia patria, ribalta il cassone,
ci scarica a milioni su milano.
e insieme come uova ci sfondiamo
in un budino in cui quasi ci immola
e c’è chi ha il dubbio si sia ormai un po’ in tanti
ma un’altra camionata ci consola.

MEDIOLAN (Milano)

to ciężarówka do transportu żwiru,
moja ojczyzna, wywraca swój kontener
wyładowując nas milionami w Mediolanie.
i razem jak jajka zagłębiamy się w budyniu, składają nas w ofierze
niektórzy mają wątpliwości, jest nas trochę dużo,
ale kolejna dostawa podtrzymuje wszystkich na duchu.

LA LAVATRICE

la centrifuga gira come un mondo
e i suoi abitanti sono gli indumenti
riposti dalla coppia dei congiunti.
si avvinghiano bagnati in un groviglio
i rispettivi panni in capriola,
sono rimasti questi i soli amanti,
quegli altri se si afferrano è alla gola.

PRALKA (La lavatrice)

wirówka kręci się jak świat
i jej mieszkańcy są odzieżą
włożoną do niej przez parę małżonków.
kłębią się mokre rzeczy kręcąc koziołki
to one zostały kochankami,
ci drudzy gdy się dopadną skaczą sobie do gardła.

Artykuł opublikowany w miesięczniku kultury i literatury “WENA” pod redakcją Moniki Knapczyk, nr 4 kwiecień 2019, ISSN: 2299-7830

Dostępny także na stronie autorskiej:

https://izabellateresakostkaswiatsztukiipoezji.wordpress.com/2019/05/15/wspolczesne-oblicza-sztuki-realizm-terminalny-czyli-swiat-widziany-przez-pryzmat-przedmiotow-i-technologii-autor-izabella-teresa-kostka-2019/?preview=true

I na portalu dziennikarskim Alessandria Today:

https://alessandriatoday.wordpress.com/2019/05/23/sezione-polacca-wspolczesne-oblicza-sztuki-realizm-terminalny-czyli-swiat-widziany-przez-pryzmat-przedmiotow-i-technologii-autor-izabella-teresa-kostka-2019/?preview=true&fbclid=IwAR39K5E3FVqO5UBZqAviPEFR8FK02bnFBhu7lbZN1Y08XZmnYMju3-_SUnE

Wszystkie prawa zastrzeżone

Poeta włoski Guido Oldani – założyciel Realizmu Terminalnego z magazynem Wena w swoim domu pod Mediolanem, maj 2019
Advertisements

PORTRETY: JOLANTA MIELCARZ – subtelna poezja bycia kobietą

(by I.T.Kostka)

“Piękno kobiety nie przejawia się w ubraniach, które nosi, w jej figurze lub sposobie, w jaki układa włosy. Piękno kobiety musi być widoczne w oczach, ponieważ są one drzwiami do jej serca – miejsca, gdzie mieszka miłość.” (cyt. Audrey Hepburn)

Piękno poetki Jolanty Mielcarz ukryte jest w cudownych błękitnych oczach, które są odzwierciedleniem jej wrażliwej i delikatnej duszy artystycznej. Duszy świetlistej i czystej, wyrażającej emocje i osobiste rozterki za pośrednictwem wersów przepełnionych różnymi odcieniami miłości i głębokim człowieczeństwem. Twórczość Jolanty jest uosobieniem wrażliwej kobiecości, słowiańskiej melancholii i refleksyjności, miłości uniwersalnej, która nie konsumuje się tylko w relacjach pomiędzy mężczyzną i kobietą, ale dotyczy także strefy duchowej człowieka i wiary w Boga. Prostota i szlachetność uczuć, niepewność i zaduma nad ludzkim przemijaniem, pragnienie miłości idealnej, może odrobinę niedzisiejszej…

To wszystko przeplata się jak w złotym warkoczu w wierszach naszej Artystki, które są napisane bardzo subtelnym, pastelowym i przystępnym dla każdego językiem. W twórczości poetyckiej Jolanty Mielcarz nie znajdziecie krzyku, drapieżności i rozdzierającej szaty desperacji, przeciwnie, zostaniecie otuleni ciepłem i łagodnością, przytulnym i romantycznym zamyśleniem, szeptem… Odniesienia do klasycznych metafor i obrazów przyrody, do natury, do onirycznego świata marzeń i ukrytych pragnień zezwalają czytelnikowi na poczucie się jak w przysłowiowym “domowym ognisku”, ułatwiają utożsamienie się z autorką, gdyż każdy z nas rozpoznaje w Jej słowach cząstkę siebie.

Lektura płynna i naturalna, bez pustej i sztucznej retoryki sprawia, że wiersze Jolanty Mielcarz nadają się wspaniale na spokojne, jesienne wieczory przy zapalonym kominku.

Osobiście pragnęłabym jednak poznać naszą Poetkę także w innym, bardziej agresywnym wcieleniu, ale to jest już tylko moje prywatne spostrzeżenie.

Miłej lektury!

Izabella Teresa Kostka, Mediolan 2019

• KRÓTKI BIOGRAM

JOLANTA MIELCARZ – urodziła się i mieszka w Warszawie.
Dzieciństwo jednak spędziła w podwarszawskim Aninie
wśród piękna natury. Absolwentka WSPS – wydziału Resocjalizacji i Rewalidacji. Pracowała jako pedagog specjalny i psycholog w Polsce i w Stanach Zjednoczonych.
Z natury romantyczka, kochająca naturę i zwierzęta.
Interesuje się sztuką, poezją, malarstwem i podróżami.
Publikuje swoje wiersze na internetowej stronie autorskiej i w portalach kilku grup poetyckich. Pisze
utwory o miłości i wartościach, dzięki którym, według niej, życie ma głębszy sens.
Wiersze prezentowała w antologiach: “Kawiarenka Poetycka” (2015 i 2016), “Peron Literacki” (2017), “W zwierciadle ciszy” (2017) oraz “Poezja miłosna – Ogród
Zmysłów” (2017). W 2018 roku utwory Jolanty Mielcarz
znalazły się w amerykańskiej antologii “Boski Chór”. “Boski
Dramat” – Dzieło zbiorowe dla Autorów Symfonii Poetów, Pisarzy i Artystów, tom 4 (pod patronatem Virtualia Art).
W grudniu 2018 ukazał się debiutancki tomik autorki
“Dotyk miłości”, wydany przez @Novatorja Seria Wydawnicza Atrament, w którym znajduje się ponad sto wierszy. Motywami przeplatającymi się są wiara, nadzieja i miłość. I właśnie miłość wg Jolanty Mielcarz jest najpotężniejszą siłą, która potrafi zmieniać świat na lepszy i piękniejszy.

• NIEKTÓRE WIERSZE WYBRANE

WYMARZYŁAM CIEBIE

wymarzyłam ciebie
pośród nocy bezsennych
w pajęczynie złudzeń

odnalazłeś mnie
w błogich snach
pośród ciszy morskich fal

nauczyłeś mnie
prawdą serca i ciepłem dłoni
że wróci miłości blask

uwierzyłam raz jeszcze
w szczęścia czar

ORIENTALNE IMPRESJE

Zanurzmy usta w orientalnym winie
poczujmy smak znaczenia chwili
uwierzmy że czas nie przeminie
trwać będziemy ze sobą złączeni

tak bardzo pragnę beztroskiego lata
w gorących rytmach zatopić się cała
rozmawiać o szczęściu z melodią wiatru
w obłokach tańczyć z motylami

i tobie oddać swoją namiętność
w szaleństwie chwili tęczy wzruszenia
w oazie natury odnaleźć piękno
doznanie uczuć odkrywać

i tylko daj mi jasność jutrzenki
prawdę swej duszy szczerość spojrzenia
wtedy zapłonie uczucie szczęścia
w błogiej ciszy zapatrzenia

SZUKAŁAM CIEBIE

w cieniu samotności
szukałam ciebie
przybyłeś do mnie z gwiazd
rozświetliłeś mój świat

gorzki ból zniknął nagle
zamienił się w słodycz ust
prawda miłości dotknęła serca
i otworzyła bramy duszy

jasna moc spłynęła z nieba
zatraciliśmy się w sobie
cieple miłości spełnienia
w wieczności czasu

LATARNIE MIŁOŚCI

Odkrywamy siebie wciąż na nowo
w naszych sercach wzruszeń
poznajemy nieskończoność czasu
każda chwila jest podróżą

w szmaragdowych oceanach tęsknot
słonecznej krainie szczęścia
kąpiemy się w blasku nieba
śpiewamy radosne pieśni

oczyszczeni połączeni z ziemią
i sercem Najwyższego
stajemy się latarniami Jego miłości


wszystkie prawa zastrzeżone przez autorkę

RITRATTI: ZBIGNIEW ROTH – in viaggio con la poesia

(by I.T.Kostka)

Il 28 dicembre 2018 è iniziata l’edizione polacca del programma “Verseggiando sotto gli astri”, tradotto “Poetując pod gwiazdami”. Alla serata “Dal Baltico al Mar Mediterraneo”, tenutasi presso la Galleria Kamea a Poznań, abbiamo avuto piacere di ospitare un personaggio molto apprezzato dai lettori, critici e dalla Polonia statunitense: ZBIGNIEW ROTH, poeta e compositore. All’artista sono stati assegnati ben due PREMI ALLA CARRIERA: LA MEDAGLIA D’ARGENTO “LABOR OMNIA VINCIT” per l’attività artistica educativa, conferita dal Direttore Edmund Dudziński dell’Associazione Hipolit Cegielski di Poznań, “LA CHIAVE DI VIOLINO D’ARGENTO” in occasione del 50° Anniversario del lavoro artistico svolto come compositore, assegnata da Kazimierz Miler, il Presidente della Federazione dei Gruppi Folcloristici Polacchi e, a sorpresa, il terzo e inaspettato premio “LA NOTA D’ORO”.

● Breve nota biografica dell’autore

ZBIGNIEW ROTH (Poznań, Polonia) autore, compositore, poeta con uno stage di copyright di 61 anni a lungo termine, scrive dal 1957 e compone dal 1968, come compositore celebra il suo 50° Anniversario nel 2018.
Dal 2007 – Membro dell’Accademia Poetica Americana Polacca con sede a New York (USA), dal 2009 – Membro Onorario del Gruppo Letterario e Drammatico. K. Przerwy – Tetmajer a Chicago (USA), dal 2012 – Membro onorario del Circolo 83 Infrared a Chicago (USA), dal 2013 – Membro dell’Associazione polacca di autori, giornalisti e traduttori in Europa A.P.A.J.T.E. con sede a Parigi (Francia), da settembre 2014 membro della Società polacca di artisti, autori, animatori della cultura PTAAAK di Poznań e dal 2016 membro del ramo SAP di Kołobrzeg. Autore di numerose raccolte di poesie, le sue opere letterarie sono state pubblicate su molte prestigiose antologie e riviste del settore.

● ALCUNE POESIE DI ZBIGNIEW ROTH:

NASZ OJCZE JESTEŚ Z NAMI

Tyle minęło dni bez Ciebie
tygodni, miesięcy Ojcze Święty
byłeś nadzieją dla każdego
biednemu dałeś rękę w potrzebie
szukałeś dróg ku wolności
młodym będąc drogowskazem
nadzieją na przyszłość robotnika
dla nas Polaków wszystkich razem

Dziś pod granitem Bazyliki
hen na obczyźnie Twoje ciało
obywatelem byłeś świata
innym narodom orędowałeś
Bożej owczarni będąc pasterzem
ludziom oddałeś serce swoje
a ja dziś mogę rzec szczęśliwy
że było Polskie, wielkie i moje

PADRE NOSTRO SEI CON NOI

Sono passati tanti giorni senza di te
settimane, mesi, Santo Padre
eri speranza per tutti
hai dato una mano al povero
cercavi i viali della libertà
ai giovani indicavi la strada
donavi speranza ai lavoratori
e a noi polacchi tutti insieme

Oggi sotto il granito della Basilica
distante in esilio giace il tuo corpo
Sei stato un Cittadino del Mondo
Hai guidato le nazioni lontane
facendo da pastore nell’ovile di Dio
Hai donato il cuore alle persone
E oggi posso dire tanto felice
che era polacco, grande e mio

BEZ RESZTY

spotkałem ciebie w cierpieniu
z zapachem szczęścia na skroni
zamalowałem tło przeszłości
dotknąłem twoich dłoni

wyniosłem rękoma do ust
skrywane w staniku piersi grona
a ty mi dałaś całą siebie
zamknąłem zachłannie w ramionach

rozkoszą wypełniony po same uszy
z tobą zespolony miłości oddany
zaciągam kotarę nocy nad nami
ja bez reszty w tobie zakochany

PERDUTAMENTE

Ti ho incontrata nella sofferenza
col profumo della felicità sul tempio
Ho dipinto lo sfondo del passato
Ti ho toccato le mani

Ho sollevato fino alle labbra
i tuoi seni nascosti in un reggiseno
e tu mi hai dato tutta te stessa
ti ho nascosta in fretta tra le braccia

impregnato di piacere fino alle orecchie
con te unito, all’amore devoto
Stendo il velo della notte sopra di noi
Io perdutamente di te innamorato

Zbigniew Roth
Poznań Polska

Tutti i diritti riservati all’autore

● Link collegati:

http://josegalvan.artscad.com/A55A04/A3.nsf/plinks/SRVV-9D83KC?open

RITRATTI: ALICJA KUBERSKA – il vento poetico dalla lontana Polonia

(by I.T.Kostka)

Oggi alcune poesie della poetessa Alicja Kuberska nata a Świebodzin in Polonia, una delle artiste partecipanti alla prima serata dell’edizione polacca del programma culturale ciclico “Verseggiando sotto gli astri – Poetując pod gwiazdami”, tenutasi presso la Galleria Kamea a Poznań, il 28 dicembre 2018. Alicja Kuberska è una delle poetesse già ben riconosciute sul panorama letterario nazionale e internazionale, ha ottenuto numerosi riconoscimenti anche nel nostro Bel Paese. Da ricordare sicuramente quelli ottenuti al Premio “Nosside” (2014, 2015), al Concorso Internazionale Letterario “Tra le parole e l’infinito” (2018) e il riconoscimento assegnato dalla prestigiosa European Academy of Science Arts and Letters (Francia, 2018). Scelta come Poetessa dell’anno 2017 dalla fondazione Soflay Literature Foundation.

Alicja Kuberska su YouTube:

https://youtu.be/E3iV4EVWMj8

Traduzione in italiano a cura della poetessa polacca Joanna Kalinowska.

• ZAMIANA

Szkoda, że nie można kupić nowej duszy.
W supermarketach nie ma napisów
– Dusza! Promocja!
Stara jest niefunkcjonalna.

O wiele łatwiej mieć prostą wizję świata.
Twardo stąpać po ziemi, nie mieć marzeń.

Tkanka chciwości zabezpiecza byt.
Życie ma wymiar materialny. Ideały uwierają.

Zająć czołowe miejsce w wyścigu szczurów.
Wyrzucić sentymenty, łzy.

Moja dusza potrafi wybaczyć.
Nie umie zapomnieć – zaufać na nowo.

Mówi, że nie wstępuje się do tej samej rzeki.
Nierozsądna – wyrywa się do ludzi.

Nie słucha rozumu. Zapomina, że czasem boli.
Wiecznie głupia, nie uczy się niczego.

CAMBIO

E’ un peccato che non si può comprare un’anima nuova.
Nei supermercati non ci sono le scritte
– L’anima! Promozione!
Vecchia non è più funzionale.

E’ molto più facile avere una semplice visione del mondo.
Camminare con i piedi per terra, non avere i sogni.

Tessuto dell’avidità protegge l’essere.
La vita ha una dimensione materiale. Gli ideali fanno male.

Vincere il primo posto nella gara dei rati.
Buttare via i sentimenti, le lacrime.

La mia anima sa perdonare.
Non sa dimenticare – fidare di nuovo.

Dice, che non ci entra nello stesso fiume.
Irragionevole – tira fuori alla gente.

Non sentire ragioni. Egli dimentica che a volte fa male.

Sempre stupida. Non impara niente.
.

ZŁODZIEJKA SNÓW

Milczałam, uśmiechałam się i nigdy o nic nie prosiłam.
Nie spodziewałeś się, że zabiorę sama, bez pozwolenia.
Byłam za blisko, a wszystko było na wyciagnięcie ręki.

Jak złodziejka ukradłam twoje spojrzenia i samotność.
Myśli zawiązałam w liczne supełki, powstała gęsta sieć,
Utkałam z marzeń łagodny zarys kobiecej postaci.

W oczach rozpaliłam iskierki namiętności, zapłonął ogień.
Otuliłam nas słodkim zapachem kwiatów we włosach
i poszybowaliśmy w kierunku wielu, odległych nocy.

Dzień nie ma prawa wstępu na dno przepastnej głębiny.
To miejsce, w którym zasypiają kontury czarnych cieni.
Tylko na dnie czeluści można zobaczyć sny i blask gwiazd.

Jesteś z dzielnego Marsa, ja z pełnej uroku Wenus.
Dalekie planety to jasne punkty na niebie pełnym czułości.
Nasze słowa i dłonie przyciągają się z siłą grawitacji życia.

LADRA DEI SOGNI

Ero zitta, sorridevo e mai chiedevo nulla
Non aspettavi, che prenderò da sola, senza il permesso.
Ero troppo vicino, e tutto era a portata di mano.

Come una ladra ho rubato i tuoi sguardi e la tua solitudine
I pensieri ho legato in molti nodi, ho istituito una fitta rete,
Ho tessuto con i sogni delicato contorno della forma femminile.

Gli occhi ho infiammato con le scintille di passione, ho acceso il fuoco.
Ci ho avvolto in dolce profumo dei fiori nei capelli
E ci siamo volati nella direzione di tanti notti lontani.

Il giorno non ha il diritto di entrare nel fondo delle profondità cavernose.
Questo è il luogo dove i contorni delle ombre nere si addormentano.
Solo al fondo della fossa, si possono vedere i sogni e la luce delle stelle.

Tu sei dal coraggioso Marte, io dalla Venere affascinante.
I pianeti lontani sono punti luminosi nel cielo pieno di tenerezza.
Le nostre parole e le mani si attirano con la forza di gravità della vita.

.

WENUS Z MILO

Trzeba odejść, aby nie przeminąć,
Opuścić bal przed północą, zgubić pantofelek.
Nie pozwolić, by czerń nocy zszarzała
I blady świt pokazał zmęczenie.

Zostawić parę niedopowiedzianych zdań,
Odrobinę domysłów i barwnych mitów,
Jakiś wiersz nienapisany do końca,
Parę nut piosenki urwanej w połowie.

Wenus z Milo urzeka doskonałością.
Piękna kobieta z białego marmuru
Nie posiada rąk, lecz rzeźbi wyobraźnię.
Podobno trzymała jabłko – symbol miłości

VENERE DI MILO

Bisogna andare via, per non oltrepassare,
Lasciare il ballo prima di mezzanotte, perdere la scarpetta.
Non permettere che il nero della notte diventi grigio
E l’alba pallida mostri la stanchezza.

Lasciare poche frasi non finite.
Un po’ di congetture e colorati miti
Una poesia non scritta alla fine,
Alcune note della canzone incompiuta nel mezzo.

Venere di Milo affascina con la perfezione.
Bella donna di un marmo bianco
Non ha mani, ma scolpisce immaginazione.
A quanto pare ha mantenuto una mela – simbolo di amore.

BIAŁE KARTKI

Kreatywność wymaga odrobiny szaleństwa,
wyjścia poza sprawdzone schematy.
Łatwo zostać więźniem przyzwyczajeń,
sporządzać blade kopie kolejnych dni
i utonąć w przewidywalnej nudzie.

Poznanie wymaga ryzyka,
porzucenia pewności dla niepewności,
zamiany sprawdzonych rozwiązań na rzecz marzeń.
Ciekawość prowadzi do piekła lub odkryć.

Potrzebujemy miłości i pomocy
– tak jak powietrza do oddychania
Pasje dodają pikanterii dniom,
Intensywne przeżycia rozjaśniają wspomnienia.

Narzekanie niczego nie zmienia.
Użalanie się nad sobą wciąga w poczucie
beznadziejności i bezsilności.
Tylko od nas zależy, czy zapiszemy
białe kartki w pamiętniku

LE CARTE BIANCHE

La creatività richiede un po’ di follia,
di là di schemi collaudati.
E’ facile essere un prigioniero di abitudini,
fare le copie pallide dei giorni consecutivi
e annegare in una prevedibile noia.

La comprensione richiede il rischio
abbandonare la certezza per l’incertezza,
lo scambio delle migliori pratiche per i sogni.
La curiosità conduce all’inferno o alle scoperte.

Abbiamo bisogno di amore e sostegno
– Proprio come l’aria respirabile
Le passioni aggiungono ai giorni un pizzico di piccantezza,
Sensazioni intense illuminano i ricordi.

Lamentarsi non cambia nulla.
L’autocommiserazione tira in un certo senso
di disperazione e d’impotenza.
Dipende solo da noi se riempiamo
le carte bianche del diario.

JEJ POWRÓT

Wróciła.
Wazony zakwitły różami.

Wróciła.
Wesoło gwiżdże czajnik.

Wróciła.
Radosne bulgoczą garnki.

Wróciła.
Szepczą białe firanki.

Szczęście dało się złapać
w uśmiechniętą podkowę.

Wróciłaś, zostań, nie odchodź
prosi dom i człowiek

IL SUO RITORNO

È tornata.
I vasi sono fioriti di rose.

È tornata.
Allegramente fischia il bollitore d’acqua.

È tornata.
Gioiose ribolliscono le pentole.

È tornata.
Sussurrano le tende bianche.

La fortuna ci siamo riusciti a prendere
in un ferro di cavallo sorridente.

Sei tornata, rimani, non andare via
chiede la casa e l’uomo.

ZA JEDEN GROSZ

Wędruję, jak kataryniarz ulicami.
Sprzedaję sny.
Za jeden grosz przywołuję przeszłość.
Paradoks.
W dziurawych butach chlupie woda,
A ja mówię o szczęściu.
Trudno zauważyć gdy trwa,
Kiedy przeminie zostaje żal,
że to już koniec.

Wołam
– kupcie marzenie!
– kupcie marzenie, by cofnąć czas!
– przeżyjcie chwilę lepiej,
macie szansę zrobić to jeszcze raz!

PER UN CENTESIMO

Mi aggiro per le strade come un suonatore di ghironda.
Vendo i sogni.
Per un centesimo richiamo il passato.
Il paradosso.
L’acqua gorgoglia nelle scarpe bucate,
E io sto parlando di felicità.
È difficile notarlo quando dura,
Quando passa, rimane il rimpianto,
che è finito già.

Sto chiamando
– acquistate un sogno!
– acquistate un sogno, per tornare indietro nel tempo!
– vivete meglio il momento,
avete la possibilità di farlo di nuovo!

Tutti i diritti riservati all’autrice

Alicja Kuberska durante la serata del 28.12.2018 a Poznań (Polonia).